Hej, zastanawiam sie nad tanim ubezpieczeniem swojego samochodu - zależy mi na tym, aby nie mieć za dużo zwyżek (młody kierowca, krótki staż prawka).
Zastanawiam się nad OC w Liberty Direct i nie wiem, czy nie wrzucić sobie jeszcze w to ubezpieczenie autocasco. Mam też na oku MTU, ale słyszałem, że u nich w razie buum może nie tak źle z wypłacalnością, ale stawki mają śmieszne. Może macie jakieś pomysły?