Autor Wątek: Likwidacja szkód z OC - który serwis w Krakowie może się kompleksowo zająć?  (Przeczytany 1101 razy)

hankha

  • Gość
Witam!
Miałam kolizję i jestem stroną poszkodowaną. Uszkodzona lewa część auta - dziura w blasze w przednich lewych drzwiach, wgniecione drzwi tylne, wgnieciony słupek pomiędzy drzwiami, uszkodzona klamka, zamek, listwa ozdobna, wgnieciony próg.
Samochód jeździ i nie chcę go sprzedawać na części, generalnie mam opinie od mechaników, że można to zrobić.
Ponoć na używkach wyjdzie około 3000 albo lepiej.

I tu pojawia się problem, bo jak znam życie, to TU sprawcy będzie chciało maksymalnie zaniżyć wartość auta sprzed kolizji i zawyżyć wartość "wraku" = wypłacić mi grosze. Uznać tzw. "szkodę całkowitą" = nieopłacalność naprawy.

Tymczasem ja miałam sprawne auto i chcę je mieć nadal - naprawione.

Wiem, że są takie warsztaty, które kompleksowo zajmują się szkodami komunikacyjnymi z OC. Mój ojciec miał taki warsztat (niestety w innym mieście) i podpisał pełnomocnictwo, że oni zajmują się jego sprawą i dzięki temu zamiast wziąć od TU jałmużnę 2000, po interwencji prawnika dostał 4000 (!) i wszystko sobie naprawił.

Czy ktoś zna takie warsztaty w Krakowie?

Będę wdzięczna za pomoc.
Pozdrawiam.

Offline cat11

  • Znawca tematu
  • *****
  • Wiadomości: 1393
  • Reputacja: +0/-0
Odp: Likwidacja szkód z OC - który serwis w Krakowie może się kompleksowo zająć?
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 23, 2010, 21:50:14 pm »
Hej

Miałem podobną sytuację, wygrałem w sądzie sprawę z TU i odzyskałem swoją kasę!!

Nie naprawiaj bezgotówkowo tylko drzyj z nich kasę na maxa, niech płacą za wszystko łacznie z wynajęciem auta zastępczego na czas naprawy. Jest masa firm które zajmują się odzyskiwaniem odszkodowań od TU, wezmą od Ciebie ok 15-20% ale i tak wyjdziesz na tym dużo lepiej finansowo niż biorąc jałmużnę do ubezpieczalni. Ja w sądzie walczyłem sam ale teraz już wiem jak to zrobić dużo szybciej (zajęło mi to 1,5 roku). Jak zajmie się tym wyspecjalizowana firma to nawet nie będziesz musiała być w sądzie, wszystko załatwią za Ciebie.

Jeszcze jedno - w prawie nie funkcjonuje taki twór jak szkoda całkowita, jest to wymysł ubezpieczycieli który dla Ciebie nic nie znaczy, mogą sobie twierdzić co chcą. Równie dobrze Ty możesz twierdzić że skoro Twój samochód miał na desce rozdzielczej maskotkę to powinni wypłacić 200% kwoty :)

Moim zdaniem nie powinnaś odpuszczać bo robiąc bezgotówkowo i tak będziesz do tyłu o koszty związane z dojazdami, szukaniem warsztatów, drobnych niedoróbek itp itd. W krakowie na pewno jest masa takich firm które powalczą o Twoje ubezpieczenie z TU w sądzie.

Jak byś miała pytania pisz, w miarę mojej wiedzy pomogę.