Cyt za onetem: "26-letni kibic z Polski zginął na miejscu. Wieczorem zmarł drugi Polak ranny w wypadku, który był operowany w szpitalu Motol w Pradze - o czym poinformowała rzecznik kliniki Eva Jurinova. Miał także 26 lat.
Trzy osoby są ranne, w tym ośmioletnia dziewczynka, która ma złamaną nogę. Dwie osoby - kobieta i mężczyzna, zostały przewiezione do szpitala wojskowego w Stresovicach. Poważnie ranna jest kobieta, która leży na oddziale intensywnej terapii, mężczyzna nie wymagał hospitalizacji..."