Pewnie już słyszeliście. Dzisiaj, nieopodal Kluczborka ciężarna kobieta, z nogą w gipsie i bez prawa jazdy. Straciła kontrolę nad swoim samochodem i wjechała w przypadkowych przechodniów. Jeden zginął na miejscu, drugi walczy o życie. Dodatkowo do szpitala został odwieziony pijany współpasażer kobiety. Czy też wam się wydaje, że ta historia jest aż nadto "dziwna". Mnie trochę "śmierdzi" ten pasażer. I wydaje mi się, że to on mógł być kierowcą.