Autor Wątek: co z niewidocznymi/brakującymi znakami?  (Przeczytany 2404 razy)

Offline cat11

  • Znawca tematu
  • *****
  • Wiadomości: 1393
  • Reputacja: +0/-0
co z niewidocznymi/brakującymi znakami?
« dnia: Styczeń 14, 2010, 11:10:27 am »
Czy ktoś wie jak prawo reguluje kwestię niewidocznych znaków?

Mam na myśli np sytuację gdy złamiemy przepisy z powodu niewiedzy gdyż znak informujący np o konieczności ustąpienia pierwszeństwa został skradziony lub odwrócony tyłem?

Taka sama sytuacja ma ostatnio codziennie gdy nieświadomie łamiemy przepisy przekraczając przy wyprzedzaniu linię ciągłą(lub nie?) która jest pod śniegiem. Odśnieżone są tylko koleiny w które wchodzą opony a obok już nie.

Pytam bo sprawa jest wg mnie niejasna, z jednej strony nie powinien nikt być rozliczany z przepisów których obowiązywania na danym odcinku drogi nie miał możliwości się dowiedzieć. Z drugiej strony ktoś np jadący z innej strony skrzyżowania gdzie stoi znak informujący o pierwszeństwie przejazdu tym bardziej nie powinien odpowiadać za stłuczkę. No chyba że wtedy odpowiada zarządca drogi który nie dopilnował żeby znak był na miejscu a droga była odśnieżona?

Jak uważacie?

ackeka

  • Gość
Odp: co z niewidocznymi/brakującymi znakami?
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 30, 2010, 14:31:21 pm »
znaki na jezdni są podporządkowane tym przy drodze, jak nie widać linii ciągłej -to najczęściej i tak jest zakaz wyprzedzania przy drodze :D

Offline cat11

  • Znawca tematu
  • *****
  • Wiadomości: 1393
  • Reputacja: +0/-0
Odp: co z niewidocznymi/brakującymi znakami?
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 30, 2010, 16:50:25 pm »
Oj nie zgodzę się, to nie tak że są zdublowane, bardzo często jest ciągła a zaraz przerywana, potem znów za 200m ciągła a znaków pionowych NIET

ackeka

  • Gość
Odp: co z niewidocznymi/brakującymi znakami?
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 01, 2010, 11:20:42 am »
masz rację- tak jest, gdyby były wszędzie 2 pasy w każdym kierunku byłoby ok.myślę,że zdrowy rozsądek najważniejszy- tylko ze nie zawsze on jest najwazniejszy ;)