Z muzyką to zależy gdzie jadę, jak po mieście to najczęściej Dylan (Highway 61 Revisited) lub Loumo (Vocalcity) w autostradach i dłuższych trasach RHCP, Bowie, Pink Floyd, Dam Funk (Toeachizown) i oczywiście moich ukochanych Animal collective. Kwestia gustu, nie lubię zazwyczaj słuchać radia, bo wszystkie piosenki dobierane sa tam na jedną modłę, lub równają poziomem "gwiazdek" sezonowych.