Strasznie suche mam powietrze, nie mierzyłem ale byłem przed chwilą w markecie i było tam wilgotniej(dużo więcej niż u mnie) a stacja pogody wskazywała tylko 34% wilgotności, to u mnie musi być SAHARA!!
Trochę czytałem i wygląda na to że nie ma złotego środka, albo nawilżacz się brudzi i trzeba co 1-3 dni go myć albo trzeba wymieniać kosztowne filtry albo z kolei trzeba wlewać wodę co chwilę bo się kończy albo buczy jak diabli że spać nie można. Ludzie polecaja drogie markowe i pewnie coś w tym jest ale nie wydam na coś co ma mi wodę rozpylać 1000zł, szukam tak do 100zł, z jonizatorem bo straszny kurz też jest. Nie może robić plamy dookoła siebie mokrej bo wykładzina zgnije, pomieszczenie ma 12m.
Pomóżcie!
