jakby to powiedział mój dziadek w domu starców: "Bingo!", ale tak serio to najpewniej zrobił zdjęcie pozostaje ci czekać, jak nic się nie stanie to miałeś szczęście - zdjęcie mogło być nieużyteczne (rozmazane, itp.)
Podobno wyłączone fotoradary też robią błysk, ale kto ich tam wie, generalnie policja kłamie, więc musisz cierpliwie czekać na list z pozdrowieniami...

Tak na marginesie to nie masz się co martwić. Opcje są dwie, albo przyjdzie, albo nie przyjdzie - nie masz już na to wpływu, więc wyluzuj, zapomnij i trzymaj gotówkę w razie "W"