Autor Wątek: Zajebiste kawały - tylko najlepsze perełki!  (Przeczytany 13298 razy)

Offline cat11

  • Znawca tematu
  • *****
  • Wiadomości: 1615
  • Reputacja: +2/-0
Odp: Zajebiste kawały - tylko najlepsze perełki!
« Odpowiedź #40 dnia: Czerwiec 20, 2011, 15:31:45 pm »
Gruzja, umiera stary gruzin. Leży na łożu śmierci, przy nim ze łzami w oczach stoi wnuk. Nagle umierający skinieniem dłoni prosi wnuka o uwagę, z trudem mówi:
- Synu... Pamiętasz... Umarł Lenin, skończył się leninizm... Umarł Stalin skończył się stalinizm...
- DZIADKU ONANIE NIE UMIERAJ!



------------------


Rudy kocur z trudem przebijający się przez zaspy, z wysiłkiem odrywając swoją zmrożoną męskość od lodu krzyczy:
- No i kur.. gdzie? Pytam was, gdzie jest ta pier...... wiosna? Co za pokręcony kraj! Gdzie dziewczyny, przebiśniegi, świergolenie skowronków? Choćby ćwierkanie wróbli, choćby krakanie wron - gdzie to kur.. jest?! A odwilż kiedy przyjdzie? Śnieg z nieba sypie jakby ich tam wszystkich w górze popieprzyło...
Stojący niedaleko ludzie, słuchając te kocie miauczenia, mówią:
- Słyszysz jak się drze? Wiosna idzie. Kotów nie oszukasz.

------------------

Pięcioletnia dziewczynka mówi do mamy:
- Mamusiu, mówiłaś mi kiedyś, że aniołki mają skrzydełka i latają. To prawda?
- Tak, córeczko. A czemu pytasz?
- Bo słyszałam, jak wczoraj tatuś do niani mówił: "Mój ty aniołku". Kiedy ona poleci?
- Jutro, córeczko.


------------------

Chińczyk pyta Polaka:
- To ilu was jest, w tej Polsce?
- No, ze 40 milionów...
- To wy się tam chyba wszyscy znacie..


-----------------

przychodzi rolnik do weterynarza
-PANIE DOKTORZE MOJE SWINIE NIE CHCA ZREC CO MAM ZROBIC????
-MUSI JE PAN ZABRAC DO LASU,BZYKNAC WSZYSTKIE PO KOLEI TO ZACZNA JESC!
-rolnik tak zrobil zapakowal swinie do żuka zawiózl do lasu i bzyknał wszystkie po kolei.wraca do weterynarza i mowi
-PANIE DOKTORZE DALEJ NIE ZRA:(!!
-BO MUSI PAN ZROBIC TO SAMO TYLKO W NOCY
-rolnik tak zrobil.noca zapakowal swinie do żuka zawiózl do lasu i bzyknal.wraca nad ranem zmeczony do domu i kladzie sie spac.po godzinie snu budzi go zona
-TY STARY WSTAWAJ!!!!
-CO SIE STALO????
-SWINIE!!!!
- ZRA????
-NIE.SIEDZA W ŻUKU I TRĄBIĄ!!!


-------------

Idzie misiu przez lasu i myśli sobie, kogo by tu wydymać... Widzi wiewiórke - to no raz!
Idzie dalej... Jeszcze mu się chcę.. Widzi lisicę..
-Lisico bzyknij się ze mną!
Lisica się zgodziła...
Kochają się kochają.. Lisica mówi:
-Mmm. Misiu jaki Ty dzisiaj faaajny jesteś - taki gruby i taki włochaty! Mmm..
-O [wymoderowano]! Zapomniałem o wiewiórce!


-----------------


Trzy przyjaciółki po powrocie z dwutygodniowych urlopów dzielą się wspomnieniami. Pierwsza mówi :
- Pierwszego wieczora poznałam jednego urzędnika. Trzynaście dni robił "podchody" no ale czternastego w końcu przespaliśmy się.
Druga :
- A ja poznałam pierwszego wieczora polityka. Przeleciał mnie tej samej nocy a potem przez trzynaście dni chodził za mną i prosił żebym nikomu nic nie mówiła.
Trzecia na to :
- W pierwszy wieczór na dyskotece zatańczyłam ze studentem, poszliśmy potem do mnie zakosztować trochę seksu i kiedy czternastego dnia zlazł ze mnie i otworzył okno to tylko krzyknął " o ku**a, to tu jest morze "


Auto Forum 4Kółka.pl

Odp: Zajebiste kawały - tylko najlepsze perełki!
« Odpowiedź #40 dnia: Czerwiec 20, 2011, 15:31:45 pm »

Offline cat11

  • Znawca tematu
  • *****
  • Wiadomości: 1615
  • Reputacja: +2/-0
Odp: Zajebiste kawały - tylko najlepsze perełki!
« Odpowiedź #41 dnia: Czerwiec 24, 2011, 10:26:31 am »
Stoi murzyn pod drzewem i wymiotuje. Podchodzi białas.
- Napiłeś się, co?
- Yeeees...
- Żołądeczek napierdziela?
- Yeeeees...
- Do domu byś chciał?
- Yeeeesss...
- To chodź, podsadzę cię.


--------------


Jak się witają nazi-informatycy??
- ZIP FILE!! 

----------------

Facet w roboczym ubraniu, ubrudzony cementem jest w salonie samochodowym:
- A ile kosztuje Bentley GT coupe?
- 250 tys. euro.
- A na kredyt? Na rok?
- 25 tys. euro miesięcznie.
- Dużo... A na dwa lata?
- 12500 euro miesięcznie.
- Kurcze, też niemało.
- To może miałby pan ochotę na tańszy samochód?
- Ochotę bym miał, ale płyta nam się przewróciła na taki.


------------------

Przykazania urzędnika:
1. Nie myśl.
2. Pomyślałeś - nie mów.
3. Powiedziałeś - nie pisz.
4. Napisałeś - nie podpisuj.
5. Podpisałeś - to się k**** nie dziw....


-----------------


Pieści chłopak dziewczynę.
On: - Kochanie, czy ty masz piersi?
Ona: - Głupie pytanie, oczywiście ze mam!
On: - To czemu nie nosisz?!

--------------------

Mężczyzna mając 20 lat kocha wszystkie kobiety.
Mając 30 lat kocha już tylko jedną.
Mając 40 lat kocha znowu wszystkie...
...oprócz tej jednej.
-------------------------


Po pełnej uniesień nocy on wychodzi do łazienki i myje ręce.Po powrocie zastaje ją siedzącą i zamyśloną.
- Wydaje mi się że jesteś z zawodu lekarzem - mówi ona.
- To prawda - odpowiada on ze zdziwieniem. - Skąd wiesz?
- To proste. Za każdym razem przed i po myłeś ręce.
- Skoro jesteś taka spostrzegawcza, to jaka jest moja specjalność?
- Myślę, że anestezjologia.
- Jesteś genialna. W jaki sposób to odgadłaś moja droga?
- Wiesz, po prostu nic absolutnie nie czułam.

----------------------



Wrzesień, rok 1939. Na polskie pozycje nacierają niemieckie czołgi. Widząc to, polski kapitan woła:
- Józek! Bierz granat i rozgoń te czołgi!
Po kilku minutach Józek melduje się kapitanowi.
- Melduję się, obywatelu kapitanie!
- Rozgoniłeś czołgi?
- Tak jest!
- Świetnie! Możesz już oddać granat.

Rudolfrenifer

  • Gość
Odp: Zajebiste kawały - tylko najlepsze perełki!
« Odpowiedź #42 dnia: Sierpień 23, 2011, 11:49:12 am »
Ja też zapodam swoje ulubione

- Mamo a tata mnie zbił dwa razy!!!
- A czemu aż dwa?
- Bo raz jak mu pokazałem świadectwo, a drugi jak zobaczył że to jego...


Kiedy byłem młodszy nienawidziłem chodzić na śluby. Wydawało mi się, że wszystkie ciotki i podstarzałe krewne przychodzą do mnie, trącają mnie w żebra, mówiąc:
- Teraz twoja kolej.
- I co? Przestały ?
- Przestały, kiedy zacząłem robić im to samo na pogrzebach...


-Janie przynies fortepan
-Ależ panie fortepian??????
-Tak Janie fortepian mi przynieś
-Panie ale po co jeśli można spytać
-Zostawiłem tam cygaro

Przed bramą nieba staje ksiądz i kierowca autobusu. święty Piotr mówi:
- Ty kierowco do nieba, a ty księże do czyśćca.
- Ale czemu tak? - pyta ksiądz.
- Bo widzisz, jak ty prawiłeś kazania to wszyscy spali, a gdy on prowadził autobus to wszyscy się modlili.


Pijany koleś wchodzi do klatki schodowej, wciska jeden z guzików domofonu, odbiera kobieta a on pijanym głosem:
-Ddzienndobry, przeprrraszam, czczy jaa tu mieeszkam?
--Nie, Pan tu nie mieszka, ja tu mieszkam
- aha przeprrraszam, dowidzenia
I robi okrążenie dookoła bloku, znowu wchodzi do klatki wciska guzik i mówi:
-Ddzienndobry, przeprrraszam, czczy jaa tu mieeszkam?
--Nie, Pan tu nie mieszka, ja tu mieszkam już panu drugi raz to mówie
- aha przeprrraszam, dowidzenia
Znowu okrąża blok, wchodzi do klatki wciska guzik i mówi:
-Ddzienndobry, przeprrraszam, czczy jaa tu mieeszkam?
--Nie, Pan tu nie mieszka, już panu 3 raz to powtarzam ze ja tu mieszkam
[wymoderowano], pani to wszędzie mieszka a ja nigdzie?


w koranskiej restauracji
-panie Wu to danie jest rewelacyjne! no pychota po prosu! co sie na nie składa??
-czipsy
- naprawdę?!? ale przecież ja tu widzę mięso.
- nio przecie mówicz. czi psy


Dwóch policjantów leje w lesie.Jeden mówi do drugiego:
-Stary, co ty tak bezszelestnie lejesz??
-A bo leje po spodniach.
-A nie szkoda ci spodni??
-Nie, bo leje po Twoich :]



Przychodzi parka gejów do sklepu i staja przed ladą z kondomami. Zaczyna się dialog:
- Wiesz Wiesiu ja to bym wziął te w Lamborgini...są takieee...wiesz...szybkie,spor towe...
- Natomiast ja Miruś wziąłbym te w limuzyny...takieee...wiesz...d łuuugie i eleganckie...
Całej rozmowie przysłuc[wymoderowano]e się sprzedawca, który poirytowany podchodzi do parki i mówi:
-Weźcie sobie te w traktory...i tak po gównie będziecie jeździć!!!



Przychodzi facet do lekarza:
- Proszę mnie wykastrować!
Lekarz pobladł - Co pan gadasz? Dobrze sie pan czujesz?
- Mówię, żeby mnie pan wykastrował, bez dyskusji.
Dobra zebrali sie lekarze stół operacyjny przygotowany. Wiozą faceta na łóżku do tej sali wszyscy na niego się dziwnie patrzę i pytają czy jest pewien na co ten odpowiadał zdecydowanie, że tak.
Minęło kilka godzin, pacjent budzi się z narkozy. Lekarze zadowoleni po udanej operacji, ale ciągle im nie dawało spokoju skąd taka decyzja, w końcu jeden z nich pyta:
- Czemu pan to zrobił?
- A.. zmieniłem wiarę, bo ożeniłem się z żydówką - odparł ze spokojem.
Lekarze na siebie popatrzyli:
- To pan chyba chciał być OBRZEZANY.
- No, a co ja powiedziałem?


Matematyk oświadcza się swojej dziewczynie :
"Dziewczyno mego serca ! kocham Cie wprost proporcjonalnie do odległości między nami .. sinus twych rąk, cosinus twych nóg .. staniemy się ułamkiem : ja będę licznikiem,a ty mianownikiem"
Dziewczyna :
" Odpieprz się nieparzysty iloczynie bo tak Ci przypierwiastkuje , że zbiór twych zębów wyleci poza nawias kwadratowy twych ust"


zahibernowali Busha i Putina, jak tylko skończyły sie ich kadencje polityczne. PO 100 latach odmrozili ich i pierwsze, o co pooprosili prezydentowie, to swieża gazeta. najpierw wziął ją Putin, przekręca powoli kartki, omiata je wrokiem i nagle w brecht! smieje sie, ze młó się nie zsika, łzy mu z oczu leca, leży na podłodze. Bush go pyta:
- Wladimir, czemu się tak smiejesz?
- Ha ha ha! Tutaj piszą, ze USA to najwiekszy komunistyczny kraj na swiecie! - lrzyczy z dzika satysfakcja Putin. Wsciekły amerykanin wyrywa mu gazetę i czyta... Nagle zaczyna sie smiać do rozpuku! Płacze, trzyma sie za boki, taża się po podłodze, zanosi się śmiechem w niebogłosy! Zaniepokojony Putin go pyta:
- George, czemu tak sie smniejesz?
- Tutaj pisze: "zanosi sie na konflikt zbrojny, na granicy polsko-chińskiej"! :-))
idzie mały chłopiec przez szkolny korytarz i mówi do siebie
- gdzie sens. gdzie logika
przechodząca dyrektorka pyta:
-czemu cały czas powtarzasz : gdzie sens ,gdzie logika
- bo puścilem bąka i kazali mi wyjśc , a sami siedzą w tym smrodzie



Jurekali

  • Gość
Odp: Zajebiste kawały - tylko najlepsze perełki!
« Odpowiedź #43 dnia: Sierpień 30, 2011, 08:01:32 am »
Pewien polski żołnierz służący w Armii Brytyjskiej został awansowany z porucznika na kapitana.
Kilka dni później przypadkowo zobaczył, że w stosownych dokumentach ktoś zrobił błąd i omyłkowo wpisał jako datę awansu rok 1041, zamiast 1941.
Podpuszczony przez kolegów Polak od razu wystąpił z pismem o wypłacenie zaległego kapitańskiego żołdu za ostatnie 900 lat.
Minęło trochę czasu, nasz bohater już zdążył zapomnieć, że zrobił sobie taki niewinny żarcik z generalicji, gdy nagle otrzymał odpowiedź. Ku jego zdumieniu przeczytał w niej, że istotnie, dokumenty potwierdzają jego awans na stopień kapitana w roku 1041, a ponieważ w wojskowych dokumentach błędu być nie może, to kapitański żołd za 900 lat służby niewątpliwie mu się należy. Co więcej, czyni go to ostatnim żyjącym weteranem bitwy pod Hastings (1066 rok) gdzie jak wychodzi z daty awansu służył już w stopniu kapitana.
I tu się pojawia problem.
Ponieważ zgodnie z ówczesnym angielskim prawem oficer odpowiadał finansowo za konie służące w armii. Dlatego też armia postanowiła obciążyć go za konie, które padły w wyżej wspomnianej bitwie.
Armia wyliczyła, że wartość owych koni, w przeliczeniu na obecne czasy, wyniosła dokładnie o jednego funta więcej, niż wynosi jego zaległy żołd za ostatnie 900 lat. Dlatego, by zakończyć tą sprawę, wzywa się pana kapitana o wpłacenie jednego funta na podanie poniżej konto.  ;D


Legenda głosi, że mistrz krzyżacki kazał każdemu ze swoich rycerzy wybić na zbroi na wysokości serca indywidualny numer.
Dzięki temu mógł rozpoznać każdego ze swoich rycerzy odczytując cyfry.
Niestety, na koniec bitwy pod Grunwaldem każdy z braci zakonnych miał te numery przebite kopią, mieczem albo toporem.
Od tego czasu wśród Niemców krążą opowieści o Polakach masowo przebijających numery we wszystkich niemieckich blachach spotkanych latem na Pomorzu.



Rok 1497. Płynie sobie statek piracki straszliwego kapitana 'Rudobrodego'. Nagle na horyzoncie pojawia się statek towarowy. Majtek z bocianiego gniazda woła:
- Kapitanie statek towarowy na horyzoncie!
- Dobra jest! Podajcie moją czerwoną koszulę!!!
Kapitan założył koszulę, dokonali abordażu, straszliwej rzezi i statek był ich. Płyną dalej. Nagle na horyzoncie pojawia się drugi statek towarowy. Majtek z bocianiego gniazda woła:
- Kapitanie statek towarowy na horyzoncie!
- Dobra jest! Podajcie moją czerwoną koszulą!!!
Znów założył koszulę, dokonali abordażu, straszliwej rzezi i statek był ich. Po kilku takich "akcjach", jeden z marynarzy pyta:
- Kapitanie! Dlaczego na "akcje" zawsze zakłada pan czerwoną koszulę?
- Bo jak napadamy na statek, to mogą mnie przecież ranić, a na czerwonej koszuli nie widać plam krwi. A gdy nie widać, że kapitan jest ranny, to duch załogi nie upada i wszyscy walczą jak lwy!!!
W tym momencie majtek z bocianiego gniazda woła:
- Kapitanie 12 brytyjskich statków wojennych!!!
- Dobra jest!!! Podajcie moje brązowe spodnie...




AdamSyk21

  • Gość
Odp: Zajebiste kawały - tylko najlepsze perełki!
« Odpowiedź #44 dnia: Sierpień 30, 2011, 11:06:57 am »
Adwokat z Charlotte, Północna Karolina zakupił pudło bardzo rzadkich i bardzo drogich cygar, po czym ubezpieczył je od ognia.

W ciągu miesiąca wypaliwszy je wszystkie, nawet bez zapłaty pierwszej raty za polisę ubezpieczeniową, zgłosił do firmy ubezpieczeniowej żądanie odszkodowania. W swoim pozwie adwokat napisał, że cygara zostały utracone w "całej serii drobnych spaleń".

Firma ubezpieczeniowa odmówiła zapłaty, jako że ubezpieczony zużył cygara w "normalny sposób".

Adwokat założył sprawę w sądzie i wygrał! W uzasadnieniu sędzia zgodził się z firmą ubezpieczeniową, że żądanie jest niepoważne. Tym niemniej stwierdził, że adwokat właściwie się ubezpieczył i w polisie było zaznaczone, że cygara są ubezpieczone na wypadek ognia, bez określenia, co znaczy "normalny lub nienormalny sposób utraty przez spalenie".

Zamiast złożyć sprawę do sądu apelacyjnego, firma ubezpieczeniowa zapłaciła adwokatowi $15,000 za cygara utracone w wyniku spalenia.

Natychmiast, jak adwokat zrealizował czek, firma ubezpieczeniowa zgłosiła do prokuratury 24 przypadki celowego podłożenia ognia i adwokat został aresztowany.

Z jego zeznaniami ze sprawy o odszkodowanie w ręku firma ubezpieczeniowa poszła do sądu i adwokat został skazany za celowe spalenie swojego ubezpieczonego mienia na 24 miesiące więzienia i $ 24,000 odszkodowania.







Komendant straży pożarnej zjawia się w remizie. Spokojnie, wolnym krokiem idzie korytarzem do swojego gabinetu. Siada za biurkiem, z namaszczeniem wypija kawę, potem druga, przeciąga się, zieeeeeeeeeeeeeewa, nie śpiesząc się włącza megafon i mówi:
- No, chłopaki, zbierać się! Jest robota! Pali się urząd skarbowy...






AUTENTYK
Czasy PRL-u, ćwiczenia na poligonie, gdzie udział brała jednostka, w której był mój Tato (T) i Oficer (O), który wydawał rozkazy. Szkolenie polegało na tym, że mieli się kłaść na brzuchu z rękami na głowie, tyłem do wybuchów bomb.

O - Bomba z lewej!
Wszyscy się kładą.
O - Bomba z prawej!
Znowu wszyscy na ziemię.
O - Bomba atomowa na wprost!
Wszyscy się kładą oprócz mojego ojca.
O - A ty czemu nie padłeś?
T - Przecież to bomba atomowa, i tak wszyscy zginiemy.
O - Zdałeś, piątka.



"Kochana mamo, zawsze chciałem służyć w marynarce, bo mi się podobała czystość i porządek panujące na okrętach, ale dopiero teraz się dowiedziałem, kto tę czystość i porządek utrzymuje..."


- Oddział, baczność! Brać łopaty i okopać się!
- Obywatelu pułkowniku, a po co nam okop?
- Wróg atakuje, musimy mieć schronienie!
- Obywatelu pułkowniku, a może my ich zaatakujemy? Niech oni okop grzebią...


Sierżant dopieka szeregowcowi:
- Szeregowy Kartofel, pobiegnijcie tam do krzaków i sprawdźcie, czy mnie tam nie ma!
Po chwili szeregowy Kartofel przybiega zdyszany:
- Panie sierżancie, melduję posłusznie, że pan tam jest , nawet przykryty dla kamuflażu papierem...



Mariolka22

  • Gość
Odp: Zajebiste kawały - tylko najlepsze perełki!
« Odpowiedź #45 dnia: Wrzesień 30, 2011, 09:03:15 am »
- Panie jak dojechać do Bulwaru Lecha Kaczyńskiego?
- Pojedzie pan ulicą Ofiar Katastrofy Smoleńskiej, skręci w prawo w ul. Braci Kaczyńskich, potem przez Męczenników 10 kwietnia, dalej prosto przez Prezydenta Tysiąclecia i skręci pan w lewo w Bojowników o Prawo i Sprawiedliwość. Potem juz prosto do Placu Braci Bliźniaków z pomnikiem Jarosława Boga Żywego, a tuż za nim jest Bulwar Lecha Kaczyńskiego.

Offline 4sport

  • Zupełnie zielony
  • *
  • Wiadomości: 26
  • Reputacja: +0/-0
Odp: Zajebiste kawały - tylko najlepsze perełki!
« Odpowiedź #46 dnia: Wrzesień 30, 2011, 11:09:26 am »
Ten kawał wcale nie jest śmieszny, bo to takiej patologii zmierzamy :f

Offline Karol10

  • Zupełnie zielony
  • *
  • Wiadomości: 29
  • Reputacja: +0/-0
Odp: Zajebiste kawały - tylko najlepsze perełki!
« Odpowiedź #47 dnia: Październik 15, 2011, 18:41:10 pm »
Mama spotyka córkę i pyta ją jak się wiedzie pożycie małżeńskie:
- No wiesz mamo niby wszystko ok ale on chce się kochać ze mną tylko od tyłu i nijak nie mogę go przekonać do innych pozycji.
- Spokojnie córuś ja to załatwię podczas niedzielnego obiadu.
Nadeszła niedziela.
Pora obiadowa.
Zięć zasiada do stołu ze swoją małżonką.
Teściowa nakłada dania.
Wszystko ładnie poukładane niczym w wykwintnej restauracji.
Przychodzi pora na zięcia.
Teściowa bierze miskę i rzuca na podłogę po czym zamaszystym ruchem wrzuca w nią parę łyżek ziemniaków garść surówek i w końcu na tą bezładną stertę wrzuca kawałek kurczaka.
Zięć zszokowany pyta:
- Ale mamo, co mama robi?
- Dupczysz jak pies to będziesz żarł jak pies!

Offline Akl1995

  • Zupełnie zielony
  • *
  • Wiadomości: 36
  • Reputacja: +0/-0
Odp: Zajebiste kawały - tylko najlepsze perełki!
« Odpowiedź #48 dnia: Październik 15, 2011, 18:44:03 pm »
Chłop z babą zwożą siano.
Nagle rozpętała się straszna burza.
Chłop mówi do baby:
- Wiesz co stara, taka burza, może my już do domu nie dojedziemy, bo nas piorun zabije po drodze. Wyznajmy sobie ile razy kto kogo zdradził.
Baba się zgodziła.
Zaczęła opowiadać, jak to zdradziła chłopa dwa razy, raz z Józkiem i raz z Mietkiem.
Opowiedziała o szczegółach, dziadek wysłuchał.
Na koniec baba mówi:
- No stary, teraz twoja kolej.
- Wiesz co stara, chyba się przejaśnia.

Offline mlotek

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 1
  • Reputacja: +0/-0
Odp: Zajebiste kawały - tylko najlepsze perełki!
« Odpowiedź #49 dnia: Listopad 17, 2011, 11:34:09 am »
To był zimny listopadowy poranek.
Wacek z chęcią by poszedł już do domu. Ręce mu zgrabiały i ogólnie było mu już zimno. Nieduża renta skończyła się już jakieś cztery dni temu o czym przypominało mu doskwierające ssanie w żołądku. Zimny wiatr zmarszczył wodę niedaleko nieruchomego spławika wędki...
- Chyba dzisiaj już raczej nic nie złapię - pomyślał Wacek i już miał zwijać tak zwany mandźur, gdy spławik zniknął pod wodą. Wacek zaciął i już po chwili miał na haczyku sporych rozmiarów złotą rybkę...
- Ozdobna jakaś... - pomyślał Wacek gdy rybka odezwała się ludzkim głosem:
- Wacku! Wacku!!! Wypuść mnie, a spełnię twoje trzy życzenia!
Wieczorem po pewnej kawalerce rozszedł się apetyczny zapach... Wacek z lubością wciągnął go w płuca. Zadziwiające jak mu się ten węch wyostrzył odkąd ogłuchł 10 lat temu.
transport jest moją pasją

Offline szkola4kola

  • Milczek
  • **
  • Wiadomości: 73
  • Reputacja: +0/-0
Odp: Zajebiste kawały - tylko najlepsze perełki!
« Odpowiedź #50 dnia: Grudzień 09, 2011, 11:13:18 am »
hehe dobre

Offline cat11

  • Znawca tematu
  • *****
  • Wiadomości: 1615
  • Reputacja: +2/-0
Odp: Zajebiste kawały - tylko najlepsze perełki!
« Odpowiedź #51 dnia: Marzec 20, 2012, 18:51:00 pm »
czy wiecie ,jakie jest najsmutniejsze zwierzę na tym świecie?
-męszczyzna,
bo ma piersi bez mleka,
ptaka bez skrzydeł,
jaja bez skorupek
i worek bez pieniędzy.
dlatego 80 procent kobiet już nie wychodzi za mąż, bo
zrozumiało,że dla 60 gram kiełbasy ,
nie opłaca się brać wieprza do domu





Pewna para w wieku 85 lat miała 60-letni staż małżeński. Choć nie byli
bogaci, to dawali sobie radę, ostrożnie gospodarując pieniędzmi.
Choć nie byli młodzi, byli dobrego zdrowia, w dużej mierze dzięki naciskowi
żony na zdrowe jedzenie i ćwiczenia przez ostatnią dekadę.
Pewnego dnia, podczas podróży na wakacje rozbił się ich samolot i trafili do
nieba.
Stanęli przed niebiańskimi wrotami i św. Piotr poprowadził ich do wewnątrz.
Zabrał ich do pięknego dworku, umeblowanego w złoto i jedwabie, z w pełni
wyposażoną kuchnią i wodospadem w głównej łazience. Zobaczyli służącą
wieszającą ich ulubione ubrania w szafie. Westchnęli oszołomieni, gdy Piotr
powiedział:
Witamy w niebie. To będzie teraz wasz dom.
Staruszek zapytał Piotra ile to wszystko będzie kosztować.
Ależ, nic, odpowiedział Piotr, pamiętajcie, to wasza nagroda w niebie.
Staruszek wyjrzał przez okno i zobaczył wielkie pole golfowe,
wspanialsze niż jakiekolwiek na ziemi...
Jakie są opłaty? mruknął.
To jest niebo, odpowiedział św. Piotr. Możesz codziennie grać za darmo.
Następnie udali się do klubu i zobaczyli obficie zastawiony stół, z kuchnią,
jaką sobie można wymarzyć, od owoców morza, poprzez steki aż do egzotycznych
deserów oraz różnego rodzaju napojów.
Nawet nie pytaj, powiedział św. Piotr zwracając się do staruszka.
To jest niebo, to wszystko jest za darmo dla was, cieszcie się.
Staruszek rozejrzał się wokół i nerwowo spojrzał na żonę.
No cóż, a gdzie są niskotłuszczowe i niskocholesterolowe potrawy,
I bezkofeinowa herbata? zapytał.
To jest najlepsza część, odpowiedział św. Piotr, możecie jeść i pić ile
chcecie i nigdy nie będziecie grubi ani chorzy. To jest niebo!
Staruszek naciskał, Żadnej gimnastyki, aby to zgubić?'
Nie, chyba że chcecie, padła odpowiedź.
Nie ma badania poziomu cukru ani ciśnienia krwi ??
Już nigdy, rzekł Piotr. Wszystko co tu robicie ma wam sprawiać radość.
Zaszokowany i wkurzony Staruszek spojrzał na żonę i powiedział:
Ty i te twoje pier****ne otręby !!!!
Mogliśmy już tu być dziesięć lat temu!!!!
« Ostatnia zmiana: Marzec 20, 2012, 18:55:15 pm wysłana przez cat11 »

Offline maciejas

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Reputacja: +0/-0
Odp: Zajebiste kawały - tylko najlepsze perełki!
« Odpowiedź #52 dnia: Kwiecień 23, 2012, 10:29:39 am »
Na egzamin wtacza sie "lekko" podchmielony student:
- Pppaniee ppproofesorzee, czyy ppprzyjmie paan piijanegoo?
- Proszę wyjść i wrócić trzeźwy!
- Aaale jaa baardzoo pppanaa prooszeee...
- Bez dyskusji! Proszę wyjść!
- Alee pppaniee proofessorzee...Tto naapraaawdee oostatnii raaaz...
-NIE! WYNOCHA STAD!!!
- Ale naapraaawdeee! Nieech siee paaan zgodzi!
- No dobrze, ale żeby mi to bylo ostatni raz!
- OK, chloopaaakii! Wnieescieee go!

Offline denilson

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Reputacja: +0/-0
Odp: Zajebiste kawały - tylko najlepsze perełki!
« Odpowiedź #53 dnia: Maj 10, 2012, 09:25:46 am »
Do domu sławnego polityka przychodzą dziennikarze.
Drzwi otwiera im jego syn:
- Twój tata jest w PSL, SLD czy AWS?
- Mój tata jest teraz w WC.

Offline putel

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 8
  • Reputacja: +0/-0
Odp: Zajebiste kawały - tylko najlepsze perełki!
« Odpowiedź #54 dnia: Maj 13, 2012, 17:38:58 pm »
Miał król trzy córki. Postanowił je za mąż wydać. Dał każdej po strzale. Wystrzeliła najstarsza. Strzała wpadła do banku, a jej mężem został bankier. Wystrzeliła środkowa. Strzała wpadła do biura, a jej mężem został biznesman. Wystrzeliła najmłodsza. Strzała wpadła w błoto. Podeszła młoda do bajora, patrzy a tam żaba. Standard. Od małego każdą królewnę uczą, co należy zrobić w takiej sytuacji. Nabrała powietrza w płuca i pocałowała żabę. Nic się nie stało. Nabrała powietrza w płuca i pocałowała jeszcze raz. Znowu bez efektu. Żaba mówi:
- Widocznie jestem mocno zaczarowany... Trzeba będzie possać...

Offline cat11

  • Znawca tematu
  • *****
  • Wiadomości: 1615
  • Reputacja: +2/-0
Odp: Zajebiste kawały - tylko najlepsze perełki!
« Odpowiedź #55 dnia: Maj 14, 2012, 16:44:40 pm »
Pewna kobieta na 50 urodziny postanowiła zafundować sobie operację plastyczną. Wydała 15,000 dolarów, odmłodziła twarz, poprawiła wygląd piersi i była zachwycona swoim nowym wyglądem...

W drodze do domu wstąpiła do kiosku po gazetę. Zanim wyszła, zapytała ekspedientki:

- Mam nadzieję, że nie ma Pani nic przeciwko, że zapytam, ale jak Pani myśli - ile mam lat?
- Jakieś 32 - odpowiedziała
- Nie! Mam dokładnie 50! - odpowiedziała szczęśliwa kobieta

Postanowiła jeszcze coś przkąsić. Wstąpiła więc do McDonalda i zadała kasjerce dokładnie to samo pytanie.

- Wydaje mi się, że jakieś 29...
- Niee, mam 50 lat. - odpowiedziała z szerokim uśmiechem

Poczuła się o wiele pewniejsza siebie, piękniejsza i z dobrym nastrojem wstąpiła jeszcze do apteki. Podeszła do lady, by kupić kilka drobiazgów... Nie mogła się powstrzymać i zadała aptekarzowi to samo pytanie.

- Powiedziałbym, że jakieś 30 - odpowiedział
- Mam 50, ale bardzo dziękuję! - powiedziała z dumą

Podczas, gdy czekała na przystanku z zamiarem powrotu do domu, zapytała jeszcze starszego pana, który stał obok.

- Proszę Pani, mam już 78 lat, mój wzrok już nie ten... Jednak kiedy byłem młody, był taki niezawodny sposób aby precyzyjnie określić wiek kobiety. Wiem, że to może źle zabrzmieć, ale musiałbym Pani włożyć ręce pod stanik. Potem powiem ile DOKŁADNIE ma Pani lat. - odpowiedział

Czekali chwilę w ciszy na kompletnie pustej ulicy dopóki jej ciekawość nie wygrała. W końcu nie wytrzymała: "A co mi tam! Dawaj Pan!"

Starszy mężczyzna wsunął jej ręce pod luźną bluzkę i zaczął delikatnie dotykać ją powolnymi, okrężnymi ruchami - bardzo dokładnie i ostrożnie. Zważył w dłoni każdą z piersi, popodrzucał i lekko uszczypnął sutki. Ścisnął je do siebie i potarł jedną o drugą.

Po kilku minutach takiego określania wieku powiedziała: "Okej, okej... To ile mam lat?!"

Ostatni raz ścisnął jej biust, wyciągnął ręce i powiedział:

- Szanowna Pani, ma pani dokładnie pięćdziesiątkę!

Kobietę aż wryło. Zszokowana zapytała:

- To było niewarygodne, jak Pan to określił?
- Może Pani obiecać, że się nie zdenerwuje?
- Obiecuję, że nie będę się gniewać - powiedziała
- Stałem za Panią w kolejce do McDonalda!