Ja też zapodam swoje ulubione
- Mamo a tata mnie zbił dwa razy!!!
- A czemu aż dwa?
- Bo raz jak mu pokazałem świadectwo, a drugi jak zobaczył że to jego...
Kiedy byłem młodszy nienawidziłem chodzić na śluby. Wydawało mi się, że wszystkie ciotki i podstarzałe krewne przychodzą do mnie, trącają mnie w żebra, mówiąc:
- Teraz twoja kolej.
- I co? Przestały ?
- Przestały, kiedy zacząłem robić im to samo na pogrzebach...
-Janie przynies fortepan
-Ależ panie fortepian?

??
-Tak Janie fortepian mi przynieś
-Panie ale po co jeśli można spytać
-Zostawiłem tam cygaro
Przed bramą nieba staje ksiądz i kierowca autobusu. święty Piotr mówi:
- Ty kierowco do nieba, a ty księże do czyśćca.
- Ale czemu tak? - pyta ksiądz.
- Bo widzisz, jak ty prawiłeś kazania to wszyscy spali, a gdy on prowadził autobus to wszyscy się modlili.
Pijany koleś wchodzi do klatki schodowej, wciska jeden z guzików domofonu, odbiera kobieta a on pijanym głosem:
-Ddzienndobry, przeprrraszam, czczy jaa tu mieeszkam?
--Nie, Pan tu nie mieszka, ja tu mieszkam
- aha przeprrraszam, dowidzenia
I robi okrążenie dookoła bloku, znowu wchodzi do klatki wciska guzik i mówi:
-Ddzienndobry, przeprrraszam, czczy jaa tu mieeszkam?
--Nie, Pan tu nie mieszka, ja tu mieszkam już panu drugi raz to mówie
- aha przeprrraszam, dowidzenia
Znowu okrąża blok, wchodzi do klatki wciska guzik i mówi:
-Ddzienndobry, przeprrraszam, czczy jaa tu mieeszkam?
--Nie, Pan tu nie mieszka, już panu 3 raz to powtarzam ze ja tu mieszkam
[wymoderowano], pani to wszędzie mieszka a ja nigdzie?
w koranskiej restauracji
-panie Wu to danie jest rewelacyjne! no pychota po prosu! co sie na nie składa??
-czipsy
- naprawdę?!? ale przecież ja tu widzę mięso.
- nio przecie mówicz. czi psy
Dwóch policjantów leje w lesie.Jeden mówi do drugiego:
-Stary, co ty tak bezszelestnie lejesz??
-A bo leje po spodniach.
-A nie szkoda ci spodni??
-Nie, bo leje po Twoich :]
Przychodzi parka gejów do sklepu i staja przed ladą z kondomami. Zaczyna się dialog:
- Wiesz Wiesiu ja to bym wziął te w Lamborgini...są takieee...wiesz...szybkie,spor towe...
- Natomiast ja Miruś wziąłbym te w limuzyny...takieee...wiesz...d łuuugie i eleganckie...
Całej rozmowie przysłuc[wymoderowano]e się sprzedawca, który poirytowany podchodzi do parki i mówi:
-Weźcie sobie te w traktory...i tak po gównie będziecie jeździć!!!
Przychodzi facet do lekarza:
- Proszę mnie wykastrować!
Lekarz pobladł - Co pan gadasz? Dobrze sie pan czujesz?
- Mówię, żeby mnie pan wykastrował, bez dyskusji.
Dobra zebrali sie lekarze stół operacyjny przygotowany. Wiozą faceta na łóżku do tej sali wszyscy na niego się dziwnie patrzę i pytają czy jest pewien na co ten odpowiadał zdecydowanie, że tak.
Minęło kilka godzin, pacjent budzi się z narkozy. Lekarze zadowoleni po udanej operacji, ale ciągle im nie dawało spokoju skąd taka decyzja, w końcu jeden z nich pyta:
- Czemu pan to zrobił?
- A.. zmieniłem wiarę, bo ożeniłem się z żydówką - odparł ze spokojem.
Lekarze na siebie popatrzyli:
- To pan chyba chciał być OBRZEZANY.
- No, a co ja powiedziałem?
Matematyk oświadcza się swojej dziewczynie :
"Dziewczyno mego serca ! kocham Cie wprost proporcjonalnie do odległości między nami .. sinus twych rąk, cosinus twych nóg .. staniemy się ułamkiem : ja będę licznikiem,a ty mianownikiem"
Dziewczyna :
" Odpieprz się nieparzysty iloczynie bo tak Ci przypierwiastkuje , że zbiór twych zębów wyleci poza nawias kwadratowy twych ust"
zahibernowali Busha i Putina, jak tylko skończyły sie ich kadencje polityczne. PO 100 latach odmrozili ich i pierwsze, o co pooprosili prezydentowie, to swieża gazeta. najpierw wziął ją Putin, przekręca powoli kartki, omiata je wrokiem i nagle w brecht! smieje sie, ze młó się nie zsika, łzy mu z oczu leca, leży na podłodze. Bush go pyta:
- Wladimir, czemu się tak smiejesz?
- Ha ha ha! Tutaj piszą, ze USA to najwiekszy komunistyczny kraj na swiecie! - lrzyczy z dzika satysfakcja Putin. Wsciekły amerykanin wyrywa mu gazetę i czyta... Nagle zaczyna sie smiać do rozpuku! Płacze, trzyma sie za boki, taża się po podłodze, zanosi się śmiechem w niebogłosy! Zaniepokojony Putin go pyta:
- George, czemu tak sie smniejesz?
- Tutaj pisze: "zanosi sie na konflikt zbrojny, na granicy polsko-chińskiej"! :-))
idzie mały chłopiec przez szkolny korytarz i mówi do siebie
- gdzie sens. gdzie logika
przechodząca dyrektorka pyta:
-czemu cały czas powtarzasz : gdzie sens ,gdzie logika
- bo puścilem bąka i kazali mi wyjśc , a sami siedzą w tym smrodzie